> Jak pozycjonować bloga na długi ogon tzw. long tail? Przejdź do głównej zawartości

Jak pozycjonować bloga na długi ogon tzw. long tail?

Załóżmy, że nie trafiłaś tu bez powodu i rzeczywiście chciałabyś (bo swoje wpisy kieruję głównie do żeńskiej części blogosfery) wypromować swojego bloga. Załóżmy też, że czytałaś już moje wcześniejsze wpisy na ten temat i posiadasz pewną wiedzę na ten temat. 

Jeżeli odhaczyłaś już optymalizację i pozycjonowanie, to warto pamiętać o kolejnej ważnej rzeczy. O czasie. Na wszystko potrzeba czasu - żeby zauważyć efekty swoich działań, musisz cierpliwie czekać. Skoro już czekasz i regularnie publikujesz nowe, wartościowe i unikalne treści, to możesz przejść do dalszej części tego wpisu.

Zasada 100 wpisów jest w pewnym sensie moim autorskim eksperymentem. Jeżeli jesteś na bieżąco, to wiesz, że prowadzę kilka blogów o różnej tematyce. Z tymi niszowymi jest dużo łatwiej, aczkolwiek i popularniejsza tematyka może okazać się możliwa do "okiełznania". I tutaj mamy możliwość wspięcia się w wyszukiwarkach bez absurdalnych nakładów finansowych. 

Przede wszystkim musisz skupić się na niszowych rzeczach, wciąż powiązanych z główną tematyką, na jaką się porwałaś. Jeżeli prowadzisz bloga o modzie damskiej, to nie wypozycjonujesz go zbyt szybko na popularne frazy np. blog modowy czy ubrania damskie. To początkowo jest prawie, że niemożliwe. Musisz skupić się na niszowych wpisach, których nikt inny nie będzie miał u siebie. W ten sposób wciąż będziesz budować treści powiązane z wyżej wymienionymi frazami, a jednocześnie będziesz mieć szansę na pojawienie się w czołowych wynikach wyszukiwania na mniej popularne frazy. Dopiero jak zbudujesz solidną ilość słów kluczowych z tzw. długiego ogona, będziesz mogła pomyśleć i pomartwić się ogólniejszymi frazami. Co więcej - długi ogon może Ci w tym bardzo pomóc.

Podam przykład: trafiasz na pierwszą stronę wyników wyszukiwania na frazę "Gdzie zamówić ubrania damskie w niskich cenach?". I na kilka podobnych. Z tej pozycji dużo łatwiej będzie Ci osiągnąć jakiekolwiek pozycje na frazę "ubrania damskie". W ten sposób działa "długi ogon".

"Long tail" ma jeszcze jedną zaletę. Z popularnej frazy możesz mieć np. 10000 wejść na bloga. Osiągnięcie pierwszego miejsca na popularne słowo kluczowe jest jednak niemalże niemożliwe przez bardzo długi czas. Nie skupiaj się zatem na nich, a na tych, które generują np. 500 wejść. Są na ogół łatwe do wypozycjonowania.

Załóżmy, że trafiasz uda Ci się wypozycjonować bloga na 100 niszowych słów kluczowych. 100 x 500 daje 50000 wejść! Uwierz mi, to opcja dużo lepsza niż skupianie się na tym, co popularne. Pozwala zyskać mnóstwo czytelników (zainteresowanych bardzo konkretną tematyką) i zarabiać na blogu zdecydowanie więcej.

Co więcej, by zdobyć pozycje na niszowe frazy często wystarcza jedynie odpowiednio zoptymalizowana treść! Często nie musisz robić nic więcej - tylko pamiętać o odpowiedniej treści - a blog sam po czasie zdobywa pozycje na długi ogon. Są jednak pewne wskazówki, o których musisz pamiętać.

Jak pozycjonować bloga na długi ogon tzw. long tail?

Jak wypozycjonować bloga na długi ogon tzw. long tail?

- Stosuj pogrubienia słów kluczowych
- Lokuj słowa kluczowe w treści swoich wpisów
- Umieszczaj "długi ogon" w tytułach i nagłówkach
- Za pomocą jednego wpisu pod long tail, twórz kolejny - powiązany z poprzednim

Podsumowanie

I w zasadzie wszystko. W większości przypadków nawet nie jest konieczne pozycjonowanie. Uważam to za kluczową i w zasadzie najbardziej efektywną technikę, jeżeli chodzi o pozyskiwanie ruchu organicznego na bloga. W ten właśnie sposób możesz zarabiać i budować społeczność bez wkładu finansowego, którego najprawdopodobniej nie masz - bo nie czytałabyś mojego wpisu. Na koniec dodam, że frazy z długiego ogona generują w przypadku mojego bloga finansowego około 450 tyś. wejść miesięcznie!  Brzmi dobrze, prawda? 

Komentarze

  1. Kiedyś popełniłam błąd usuwając bloga, który zaczynał generować mi spory ruch organiczny. Taki błąd początkującego. Nie podobała mi się nazwa, więc stwierdziłam, że zacznę od zera. Teraz ustawiłabym sobie przekierowanie na nową domenę i już. A tak, straciłam cały potencjał :) Cały czas pluję sobie w brodę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sporo przydatnych informacji dla początkujących. O wiele lepiej skupić się na mniej popularnych frazach i powoli dążyć do zwiększania ruchu organicznego, niż porwać się na coś niemożliwego do osiągnięcia. CytrynoweLove ♡

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz